WAKACYJNY PORADNIK URODOWY- LETNI MAKIJAŻ

WAKACYJNY PORADNIK URODOWY- LETNI MAKIJAŻ

Moi drodzy zapraszam na ostatni wpis z serii:

  Tym razem nie będzie obszernego wpisu (może to i dobrze).
Już wiele razy podkreślałam, że nie mam większego problemu z cerą dlatego w mojej kosmetyczce nie uświadczysz żadnych podkładów, korektorów i pudrów.
Swój makijaż bazuję na podkreśleniu atutów. Mam tendencję do bardzo szybkiego opalania się na kolor brązowy, słońce samo mnie 'łapie' pomimo kremu z SPF50.
Już na początku wakacji moja twarz ma przyjemny brzoskwiniowy odcień. 
Dlatego jedyne co maluję to tak naprawdę oczy i usta.
Na co dzień używam tylko tuszu- uwielbiam wszystkie od Maybelline- mają wygodne szczoteczki, które ładnie rozdzielają rzęsy, dobrze się nimi operuje, do tego w zależności od działania, albo mocno pogrubiają, albo wydłużają rzęsy. Jestem im wierna od lat.
  Dłuższa sprawa ma się z ustami, dlatego, że na co dzień używam Balsam do ust Yves Rocher,Culture Bio z miodem i musli- bardzo ładnie nabłyszcza usta, a przy tym dodaje im miękkości i nawilżenia. 




 Jeśli natomiast chodzi o wyjścia przez duże 'W', to robię pełny makijaż. Oczy maluję cieniami z Make up Revolution paleta Pro Artist Go Pad, do tego dochodzi czarna kredka od Isa Dora i tusz Maybelline. Usta krwista czerwień z Isa Dora.


A jak wygląda Wasz codzienny letni makijaż?


Wakacyjny poradnik urodowy- Letnia pielegnacja twarzy

Wakacyjny poradnik urodowy- Letnia pielegnacja twarzy


        Przedostatni raz zapraszam Was na wpis z cyklu:



  Tym razem zajmę się pielęgnacją twarzy, bo jak wiadomo twarz to nasza wizytówka!

Latem stawiam na ochronę przeciwsłoneczną i nawilżanie. Ja już wiecie z poprzednich wpisów staram się pić min 2l. wody dziennie co zapewnia mi nawilżenie od środka.
 Jako, że nie mam większych problemów z cerą, to jej pielęgnację ograniczam tak naprawdę do porządnego oczyszczania i nawilżania.
Każdy dzień zaczynam od zmycia sebum i zanieczyszczeń, które pojawiają się na mojej twarzy przez noc. Używam do tego Czarnego Mydła Afrykańskiego z Biochemii Urody (klik).
Oprócz tego, że ma świetne działanie oczyszczające i antyseptyczne to ma też skutek uboczny, a mianowicie- strasznie wysusza mi twarz. Dlatego kolejnym krokiem jest umycie twarzy emulsją micelarną Emolium bez użycia wody- pozwala mi to na dokładne oczyszczenie twarzy z resztek mydła i nawilżenie.
  Ostatni już krok w porannej pielęgnacji to posmarowanie twarzy kremem z SPF50 (Całe lato używałam z kremu do twarzy z Avon, ale już mi się skończył. Natomiast mogę go szczerze polecić.) oraz zrobienie makijażu.
Teraz pozostaje mi tylko nałożyć okulary, jeśli oczywiście pogoda tego wymaga, i wyruszyć w drogę do pracy.



 Wieczorem, pierwsze co robię to zmywam makijaż Dwufazowym płynem do demakijaży z wyciągiem z bławatka od Yves Rocher, jestem mu wierna już od kilku lat, żaden inny nie zmywa tak dokładnie kosmetyków (nawet tych wodoodpornych), a przy okazji nawilża i pielęgnuje okolice oczu.
 Następnie po dokładnym oczyszczeniu twarzy, stosuję delikatny masaż przy użyciu upiększającego kremu Magic Rose od Evree; uwielbiam jego różany zapach i bogatą konsystencję- łatwo się go rozsmarowuje, a na twarzy pozostaje nawilżający film, dający efekt gładkiej skóry. Co najważniejsze- nie pozostawia uczucia lepkości.

W związku z tym, że mam cerę naczynkową to nie używam peelingów. Od czasu, do czasu skuszę się na peeling enzymatyczny, ale działanie czarnego mydła w zupełności mi wystarcza.

Natomiast, po każdym opalaniu, pomimo wysokiej ochrony, na twarzy pozostawiam nawilżający kompres w postaci Żelu aloesowego Holika Holika. Skusiłam się na niego dopiero w tym roku i żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. To  jest multifunkcyjny kosmetyk: balsam po goleniu, łagodzący balsam do ciała, maseczka, odżywka do włosów itp w jednym opakowaniu- idealny na wyjazdy. Mój M używa go jako łagodzącego żelu po goleniu i jest bardzo zadowolony z efektów.


Pamiętajcie, że podstawą udanej pielęgnacji twarzy jest dobranie odpowiednich kosmetyków i porządne oczyszczenie. Dzięki temu raz na zawsze pożegnacie niedoskonałości.

Macie jakieś swoje ulubione kosmetyki do pielęgnacji twarzy, a może znacie, któreś z polecanych przeze mnie?
Wakacyjny poradnik urodowy- Letnia pielęgnacja ciała

Wakacyjny poradnik urodowy- Letnia pielęgnacja ciała


Chociaż aura za oknem iście jesienna to dziś zapraszam Was na kolejny wpis z serii:



 Chciałabym poruszyć kwestię pielęgnacji ciała, bo nie znam kobiety, która nie marzy o pięknej, gładkiej i nawilżonej skórze; przy aktualnym natężeniu kosmetyków ciężko jest wybrać coś co w 100% nas usatysfakcjonuje. Ja jeśli znajdę jakiś kosmetyk to zazwyczaj pozostaję mu wierna przez dłuższy czas. 
  Cały rok, staram się dbać o swoje ciało, latem jednak, dużo większa uwagę zwracam na dogłębne nawilżanie.
Słońce, wiatr, sól morska, temperatura powietrza; sprawiają, że dużo łatwiej nasza skóra traci cenną wodę- a w związku z tym jędrność i zdrowy wygląd.
Jak zawsze dbam o siebie dwutorowo:
-po pierwsze: nawilżam ciało od środka pijąc min 2l wody dziennie,
-po drugie: używam olejki, balsamy, kremy, masła.
  Codzienny rytuał pielęgnacyjny zaczynam od:
-Szklanki wody z łyżką miodu i cytryną- poranna dawka witamin i nawodnienia która dobroczynnie wpływa na cały organizm.
-Letniego prysznica- Nic tak nie pobudza ciała i zmysłów jak letni prysznic (gorąca woda przyspiesza wysychanie skóry) o jakimś energetyzującym zapachu. Latem wybieram aromaty kawowe, cytrusowe i morskie, które dodają energii i wprawiają mnie w dobry nastrój, natomiast słodkie nuty zachowuję na chłodniejsze dni wybieram żele pod prysznic, często z zawartością olejków lub oliwki. 
Od jakiegoś czasu pozostaję wierna żelom z Yves Rocher, np o zapachu Limonki & Bazylii oraz Lirene, np. Żel z olejkiem pod prysznic o zapachu Mango i Jaśminu,





-Depilacji- bez tego nie będzie gładkiej skóry. Za względu na pękające naczynka odpadają u mnie wszelakie woski, pasty i depilatory- natomiast maszynki powodowały u mnie uczulenie w postaci nieestetycznych czerwonych krostek, ale tylko do czasu. Koleżanka poleciła mi żel do golenia z Avon, seria Skin so Soft i....przepadłam! Kocham ten produkt, nie dość, że kosztuje ok 10zł  i starcza na kilka miesięcy regularnego używania to mogę spokojnie rano ogolić nogi maszynką, a za chwilę posmarować je balsamem i nie muszę się martwić, że będą wyglądać nieestetycznie.
Jeśli chodzi o maszynki to po wielu testach polecam Bic Soleil- precyzyjne ostrza, poręczne końcówki i różne kolory :)
-Nawilżenia i ujędrnienia- Kosmetyk musi być: skuteczny- dogłębnie nawilżać, łatwy w użyciu- konsystencja, którą bez problemu rozsmarujemy, szybko się wchłaniać i nie pozostawiać tłustej warstwy- by nie tracić czasu i szybko się ubrać, wszak rano każda minuta jest cenna :), mieć magiczne właściwości- wyszczuplać, usuwać cellulit itp. Wszystkie te właściwości łączą ze sobą kosmetyki z Eveline, uwielbiam ich serię SPA i zawsze używam jej w sezonie letnim. Daje ekspresowe rezultaty; skóra jest wygładzona, ujędrniona, dogłębnie nawilżona, znika niechciany cellulit i czasami cm w obwodach (wiem, że to w głównej mierze efekt większej aktywności fizycznej, ale regularne użytkowanie tych kosmetyków także przynosi efekty).
Jakiś czas temu zaczęłam także stosować Elancyl posiadający działanie antycellulitowe i ujędrniające i muszę potwierdzić jego skuteczność. Po dwóch tygodniach użytkowania jest zauważalna różnica w jakości napięcia skóry.
Jeśli natomiast potrzebuję bardzo mocnego nawilżenia zrogowaciałych miejsc takich jak łokcie, czy kolana to na pomoc przychodzi mi Ziaja Med i krem z mocznikiem oraz Evree.
-ochrony- Chodzi mi oczywiście o antyperspirant. W związku z tym, że często miałam uczulenie po goleniu, nie każdy dezodorant był odpowiedni. Od jakiegoś czasu używam suchego antyperspirantu w kremie Garnier Neo- używam naprzemiennie wszystkie 5 kompozycji zapachowych. Aplikacja odbywa się na suchą i ogoloną skórę, kosmetyk nakładamy palcami i pozostawiamy do wyschnięcia. Zapomniałam już co to podrażnienia, swędzenie, plamy potu czy brzydki zapach, ponadto nie brudzi on ubrań i posiada przyjemny, świeży zapach. Jedyny minus- w pewnym momencie trzeba przeciąć opakowanie by wykorzystać go do końca.

Oczywiście to nie koniec całego rytuału :) Często w upalne dni prysznic biorę nawet 3-4 razy, używanie balsamu po każdym prysznicu jest czasochłonne dlatego często korzystam z balsamów w Sprayu (te pod prysznic się u mnie nie sprawdzają) np z Vaseline.

W weekendy kiedy mam więcej wolnego to pozwalam sobie na domowy rytuał spa. Zaczynam od oczywiście nalania ciepłej wody (nie mylić z gorącą) do wanny i wsypania porcji ulubionego różanego mleka do kąpieli z Ecoplanet lub wrzucenia jakiejś tabletki z Yves Rocher, później przechodzę do:
-peelingu- Uwielbiam peeling kawowy i albo robię go sama mieszając kawę mielona, oliwę z oliwek, cukier i cynamon, albo sięgam po gotowe produkty np. z Achae (ubóstwiam ich kawowy peeling kokosowy 💗). To ważny element pielęgnacji, pozwala się na pozbycie martwego naskórka i oczyszczenie skóry z zanieczyszczeń, a dodatkowo masaż drobinkami poprawia ukrwienie skóry.
-relaksu- Leżę i delektuję się chwilą dla siebie. Wolna od stresów i gonitwy dnia codziennego, pozwalam dobroczynnym składnikom, zawartym w mleku lub pastylkach, dodanych do kąpieli, pielęgnować moją skórę.
-masażu- Mam jeden masażer, który mogę używać pod wodą, pobudzając krążenie krwi, a mogę nim także wspomagać nakładanie i wnikanie balsamów i kremów nawilżających.
-nawilżenia- Wieczorem nakładam grubszą warstwę kremu i pozwalam mu się wchłonąć- nie spieszę się nigdzie, wiec mam więcej czasu.



  Dzięki tym wszystkim zasadom mogę cieszyć się gładką, jędrną i zdrową skórą. Co roku nie mogę się doczekać aż temperatura na dworze pozwoli na zakładanie krótkich sukienek, bo wiem, że będę wyglądać dobrze.A Wy jak dbacie o siebie w czasie letnim?









Powrót do szkoły- Marynarka nie musi być nudna....wishlista Rosegal

Powrót do szkoły- Marynarka nie musi być nudna....wishlista Rosegal

   Some of you have already returned to school, some will soon return to college, and others have long since gone. When I was attending high school and studying, I often had to dress up in an elegant way, as I was looking for a perfect set. At the moment, I also wear a jacket mainly for work, and often buy it in Rosegal you can find it here, so I have some suggestions for you.

    Niektórzy z was powrócili już do szkół, część niedługo wróci na uczelnię, a jeszcze inni dawno te czasy mają za sobą.
Kiedy ja uczęszczałam do liceum i studiowałam to często musiałam ubierać się w sposób elegancki, ile ja się naszukałam idealnego zestawu. Aktualnie do pracy także nosze głownie marynarki, a często zaopatruję się w nie w Rosegal  znajdziecie je tutaj, dlatego mam dla was kilka propozycji.



1. Black sailor jacket -> [click] Greatly emphasizes the waistline and can also serve this freestyle styling.
1. Czarna marynarka w stylu marynarskim
Świetnie podkreśli talię i może służyć także to swobodniejszych stylizacji.




2. Braided jacket fastened with one button -> [click]
Greatly emphasizes the waistline and can also serve this freestyle styling .

2. Chabrowa marynarka zapinana na jeden guzik
Świetnie podkreśli talię i może służyć także to swobodniejszych stylizacji.



3. Gray jacket in sporty style -> [click

For jeans and trampek ideal - will add more official character.
3. Szara marynarka w stylu sportowym
Do jeansów i trampek idealna- doda bardziej oficjalnego charakteru.



Summer sales ongoing, all from 33% off. Use code RGEN for another 10% off! Time for a new outfit!



W dalszym ciągu możecie skorzystać z wyprzedaży letnie 33% [klik]
a ja mam dla Was specjalną zniżkę- dodatkowe 10%.

Jesień w damskiej szafie- Wishista Rosegal

Jesień w damskiej szafie- Wishista Rosegal

 Uwielbiam początki jesieni ( o ile świeci słońce), kiedy jest już za chłodno na same bluzki, ale za ciepło na grube i puchowe kurtki. Dla mnie to czas zamszowych kozaków, sukienek, rajstop, płaszczy i szali, w oparciu o moje preferencje przygotowałam dla Was kilka propozycji z 
Rosegal [klik].


1. Piękny płaszcz z domieszką wełny--> [klik]
Idealny na słotę, ochroni przed deszczem i wiatrem, do tego
świetnie pasuje do wielu stylizacji.



2. Długi kardigan--> [klik]
Idealna na chłodniejsze dni, jedyny minus to może się strasznie brudzić.




3. Kolorowa chusta--> [klik]
Modna już kolejny sezon, dodatek i uzupełnienie stylizacji, ale także ochrona przed pierwszymi wiatrami.






Gdybyście byli zainteresowani zakupem, to mam dla Was 10-20% zniżkę, trzeba tylko wpisać w koszyku: RosegalChen.

Modne bluzy i kurtki dla mężczyzn - Wishlista Zaful

Modne bluzy i kurtki dla mężczyzn - Wishlista Zaful

  Chociaż kalendarzowa jesień tak naprawdę jeszcze się nie rozpoczęła, to pogoda nie rozpieszcza nas,
Od początku września za oknem wieje zimny wiatr i pojawiają się opady deszczu.
Czas wyciągnąć ciepłe rzeczy z szafy. Jeśli Wasi mężczyźni nie mają jeszcze w pełni skompletowanej garderoby, to chciałam pokazać parę rzeczy, które znalazłam przeglądając
ZAFUL [klik].


1. Cienka kurtka parka--> [klik]
Idealna na słotę, ochroni przed deszczem i wiatrem, do tego
świetnie pasuje do wielu stylizacji.


2. Bluza kangurka--> [klik]
Idealna na chłodniejsze dni. Modny kolor.



3. Jeansowa kurtka--> [klik]
Ta kurtka jest ponadczasowa i chyba nigdy nie wyjdzie z mody, warto ją mieć w swojej szafie.





Gdybyście byli zainteresowani zakupem, to mam dla Was 10-20% zniżkę, trzeba tylko wpisać w koszyku: ZafulIns.

Damsko- męski haul zakupowy Rosegal

Damsko- męski haul zakupowy Rosegal

   Zapraszam na szybki przegląd mojego zamówienia z Rosegal [klik], korzystając z Rosegal summer 2017 Promotion
udało mi się upolować kilka naprawdę fajnych rzeczy w przystępnych cenach.  Podzieliłam zamówienie i są rzeczy dla mnie jak i dla M (niech też ma coś z życia 😊).

1. Biała letnia kwiecista sukienka -->>  [klik]
Bardzo zwiewna, materiał w stylu szyfonu, miły w dotyku. Fajnie się układa, print jest dobry jakościowo. Nie miała odstających nitek.




2. Rzemyk z zawieszkami-->>  [klik]
Kupiłam z myślą by podkreślać nim talię przy sukienkach oversize. Wygląda identycznie jak na zdjęciu.



3. Granatowa męska bluza -->>  [klik]
Lekko sztuczny, trochę grubszy materiał.  Nie miała odstających nitek, na zbliżającą się jesień będzie idealna.


4. Szara męska bluza -->>  [klik]
Ta ma lepszy materiał od poprzedniczki, ale jest cieńsza. Miała także kilka odstających nitek, ale po wycięciu wszystko jest ok.




5. Czarna damska bluza opuszczana na ramiona -->>  [klik]




Lekko sztuczny, trochę grubszy materiał.  Nie miała odstających nitek, na zbliżającą się jesień będzie idealna.

Gdybyście byli zainteresowani zakupem, to mam dla Was 10-20% zniżkę, trzeba tylko wpisać w koszyku: RosegalChen.


Sukienki z Zaful- Haul zakupowy

Sukienki z Zaful- Haul zakupowy



Zapraszam na szybki przegląd mojego zamówienia z Zaful [klik], korzystając z Zaful summer 2017 Promotion
udało mi się upolować kilka naprawdę fajnych rzeczy w przystępnych cenach.  

1. Biała dopasowana sukienka z koronkową wstawką -->>  [klik]
Lekko sztuczny materiał, który dopasowuje się do ciała.
Koronka przyjemnie wykonana- nie miała odstających nitek.




2. Szara drapowana sukienka -->>  [klik]

Fajny w dotyku, grubszy materiał. Sukienka posiada drapowania maskujące mankamenty figury. Nie miała wystających nitek.
Ciężko jej zrobić zdjęcie- wygląda identycznie jak na stronie sklepu.



3. Dopasowana sukienka z kwiatowym motywem -->>  [klik]

Piękna dopasowana. Bardzo ciekawe wycięty dekolt. Rozmiar zgodny z tabelą, ale już wiem, że będę musiała się napracować by się w nią zmieścić :) Nie wiem tylko czy nie będę jej lekko skracać.




4. Długa koszula imitujaca jeans -->>  [klik]

Bardzo fajnie się układa, materiał lekko rozciągliwy, przyjemny w dotyku. Bez odstających nitek. Jest trochę bardziej szara w porównaniu od tej ze strony sklepu.



Gdybyście byli zainteresowani zakupem, to mam dla Was 10-20% zniżkę, trzeba tylko wpisać w koszyku: ZafulIns.
Pielęgnacja skóry podrażnionej z GorVitą

Pielęgnacja skóry podrażnionej z GorVitą

 Ostatni kosmetyk od GorVity jaki u mnie zagościł to

Żel z Arniką i Bursztynem 200 ml



Opis producenta: Działanie żelu jest związane z naturalnymi właściwościami arniki górskiej i ekstraktu z bursztynu stosowanych od lat m.in. w medycynie ludowej. Poprawia krążenie w ściankach naczyń włosowatych dlatego polecany jest szczególnie do pielęgnacji skóry podrażnionej. Naturalne ekstrakty ziołowe zawarte w składzie przyspieszają proces regeneracji naskórka oraz zmniejszają sińce i opuchnięcia wywołane różnymi czynnikami zewnętrznymi. Łagodzi podrażnienia po ukąszeniach owadów. Żel dobrze się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy jednocześnie nawilża i uelastycznia skórę (panthenol i alantoina). Polecany dla każdego rodzaju cery przez cały rok.


Skład: Aqua, Propylene Glycol, Arnica Montana Extract, Succinum Extract, Glycerin, Carbomer, Triethanolamine (DEA), Paraffinum Liquidum, Ethylexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl- 3 - Methylglucose Distearate, Allantoin, Panthenol, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, DMDM Hydantoin.

-składniki bezpieczne,
-bezpieczne w ograniczonych ilościach (potencjalnie drażniące),
-drażniące substancje,
-silnie drażniące substancje, często uważane za kancerogenne,
-emolient, nieszkodliwe, ale może powodować zaskórniki,
-silikon lotny(ulatnia się samoistnie), ich długotrwały wpływ nie jest znany.


  Żel zamknięty jest w tubie na 'klik'. Pachnie przyjemnie, nuta arniki wyczuwalna (słodki zapach, ale nie należy do kategorii tych mdłych), pozostaje na skórze po aplikacji. Przypadła mi do gustu lekko wodnista konsystencja  kremu, która pozwala na jego łatwe rozprowadzenie i szybkie wchłanianie. Podoba mi się, że po użyciu zostaje nawilżający  film, sprawiając, że skóra robi się miękka i przyjemna w dotyku. Nie pozostawia tłustej warstwy- szczerze nienawidzę jak się lepię.
Nie testowałam go na ugryzienia komarów (jakoś w tym roku mnie oszczędziły) i dziwnym trafem nie udało mi się nabić żadnego siniaka (to już osiągnięcie)- więc nie potwierdzę tego działania.
Polecany jest to użytkowania przez cały rok.
Jeśli mam oceniać skład to wcale nie jest źle. Co prawda jest tam DEA- więc jako matka kp nie będę kontynuować testów i pojawia się znowu na końcu , niestety pochodna formaldehydu.
Za to mamy dużo emolientów, naturalnych wyciągów i substancji utrzymujących wilgoć. Przy łatwości w aplikacji i przyjemnym zapachu należy mu się 3/5 :)



Ulga dla zmęczonych nóg....Venal spray od GorVity

Ulga dla zmęczonych nóg....Venal spray od GorVity

 Dziś znowu mam dla was kosmetyki od GorVity; tym razem skupimy się na naszych nogach. Buty na wysokim obcasie, długie przesiadywanie w jednej pozycji, praca stojąca, powodują, że możemy odczuwać uczucie zmęczenia nóg. Jest to o tyle nieprzyjemne, że wieczorem może nawet utrudniać zasypianie. Dlatego producenci leków i kosmetyków prześcigają się w produkcji środków, które mają przynieść nam ulgę. Jednym z takich produktów jest: 

Venal Spray Chłodzący na przemęczone nogi.  
115 ml



Opis producenta: Preparat przeznaczony jest do pielęgnacji nóg. Zawarta w składzie bogata w mikroelementy i biopierwiastki lecznicza woda mineralna z Uzdrowiska Rabka, wzbogacona o biologicznie aktywne wyciągi z kasztanowca, miłorzębu japońskiego i arniki górskiej, działa uszczelniająco na ścianki naczyń włosowatych, zmniejszając ich kruchliwość. Ze względu na swój unikalny skład chemiczny, a zwłaszcza zawartość jodu oraz wodorowęglanu sodu, chlorku sodowego i kwasu metaborowego, wykazuje działanie oczyszczające, bakteriobójcze i przeciwzapalne oraz antyoksydacyjne. Preparat poprawia krążenie, łagodzi obrzęki, likwiduje uczucie zmęczenia i ciężkości nóg, a chłodzący mentol zapewnia uczucie świeżości, ulgi i odprężenia.

skład: Aqua ( modyfikowany roztwór leczniczej wody mineralnej : wodorowęglanowo-chlorkowo- -sodowej – bromkowo – jodkowo – borowej, Uzdrowiska Rabka S.A., Aescus Hippocastanum Ekstrakt Ginkgo Biloba Ekstrakt, Arnica Motana Flower Ekstrakt, Mentol, DMDM Hydantoin.

Spray otrzymujemy w ciemnej, lekko przezroczystej buteleczce z atomizerem- spokojnie widzimy ile produktu nam zostało. Zapach to intenstywna, odświeżająca wręcz nuta mentolu- więc jeśli ktoś go nie lubi, to odradzam użytkowanie.
 Uczciwie mówiąc nie mam problemu ze zmęczonymi nogami. Niektórzy pewnie pamiętają, że już testowałam krem na zmęczone stopy [klik], ale było to w ciąży, a teraz problem samoistnie zniknął.
 Spray oddałam krewnej, której ten problem dotyczy, wręcz w nadmiernym stopniu, bo należy ona do osób, które nie potrafią siedzieć w miejscu. Otrzymałam informację, że po użyciu czuć przyjemne chłodzenie i następuje ulga w dolegliwościach- więc produkt jak najbardziej pełni swoją funkcję.
Dozowanie jest łatwe, bo wystarczy rozpylić preparat na skórę i poczekać na wchłonięcie, używamy zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem nawet kilka razy dziennie.
 Jedyne tak naprawdę, do czego mogę się przyczepić to DMDM Hydantoin w składzie. Co prawda  jest on na końcu więc jego stężenie jest minimalne, ale jest to pochodna formaldehydu- sama w sobie nie szkodliwa, ale wchodzi w reakcję z innymi składnikami i może wytwarzać toksyczny już formaldehyd. Dlatego lepiej unikać stosowania innych kosmetyków razem z tym sprayem.




Produkty GorVity kupisz: 

A Wy jak radzicie sobie z uczuciem zmęczenia nóg?

Copyright © 2014 Patriseria , Blogger