BLOGOSFERA CANPOL BABIES- EDYCJA LIPCOWA

BLOGOSFERA CANPOL BABIES- EDYCJA LIPCOWA





W lipcowym w programie BlogoSfery Canpol babies do wygrania czeka aż 30 zestawów „Sówki”, w którego skład wchodzi: butelka, kubek nie kapek, smoczek, łańcuszek do smoczka i zastawa stołowa (kubek, talerzyk, miska i sztućce). Jeśli jesteś blogującą Mamą, zgłoś się (klik)!
Zgłoszenia przyjmowane są do 31 lipca do g. 23:59. 

Co trzeba zrobić?


Zarejestrować się w  serwisie (klik) i opowiedzieć w kilku zdaniach, dlaczego to właśnie Twój blog powinien zostać wybrany. Napisać o uczestnictwie w akcji i podać link do „Blogosfery” na swoim blogu.

W każdym miesiącu, spośród wszystkich zgłoszeń Jury wybiera 20 blogerek: 10 z nich otrzyma po 2 zestawy do zorganizowania konkursu na swoim blogu, oraz kolejne 10, które otrzymują bezzwrotnie produkty do 30-dniowego testowania i napisania opinii na swoich blogach. Następnie laureatki zamieszczą link do opinii, w specjalnie stworzonym miejscu, w  serwisie BlogoSfery. Dzięki temu, inne mamy mogą poznać ich blog oraz opinię o produktach Canpol Babies.




Więcej o programie Blogosfera: http://canpolbabies.com/pl/blogosfera



Dostaliśmy informację, że będziemy testować zestaw produktów z czerwca (klik), 
dlatego tym bardziej zapraszamy Was do wzięcia udziału w kolejnej edycji!!
Czy to już zakupoholizm...tym razem torebki- czyli Wishlista Trendsgal

Czy to już zakupoholizm...tym razem torebki- czyli Wishlista Trendsgal



Kocham zakupy- chyba jak większość kobiet. Lubię stylowe dodatki 😃
W mojej szafie buty już się nie mieszczą- dlatego korzystając z tego, że remontujemy mieszkanie, postanowiłam kupić nową szafę.
A jeśli jest szafa to trzeba ją czymś zapełnić- buty to jedno,
ale każda kobieta zrozumie, że do butów musi być torebka!!
Tanie i stylowe torebki znalazłam w sklepie 



Moją uwagę przykuły trzy modele:

1. Geometryczna torba z zamkiem i regulowanym paskiem
Strasznie futurystyczna, ale myślę, że będzie idealna do bardziej 
casualowych stylizacji z trampkami w roli głównej, ale proste balerinki tez będą do niej pasować.


2. Okrągła listonoszka ze skóry na długim pasku
Kształt i przeszycia zwracają uwagę, do tego modry frędzel.
Jak dla mnie idealna do sandałków.
(klik)

A jeśli tak jak ja nie możecie się zdecydować, którą torebkę wybrać
- bo każda wydaje się idealna.
To polecam cały zestaw!

3. 6-elementowy zestaw torebek
(shopperka, kuferek, listonoszka, kosmetyczka, etui na klucze, portfel)
Jeden zakup, a mamy zestaw pasujący zarówno do szpilek jak i adidasów.
(klik)





Pomimo, że mam dużo torebek to w mojej szafie jest jedna ukochana, 
którą zabieram ze sobą tylko na specjalne okazje.
Lubię jak buty i torebka współgrają ze sobą :)

Macie jakąś swoją jedną, jedyną ulubioną, czy zmieniacie
je tak często jak tylko się uda? 


Pamiętajcie, że teraz trwa wyprzedaż!!


dodatkowo mam dla Was kod zniżkowy

TRENDSGAL1
Wakacyjny poradnik urodowy- Sposoby na regenerację skóry i włosów po opalaniu

Wakacyjny poradnik urodowy- Sposoby na regenerację skóry i włosów po opalaniu


Dziś zapraszam Was na kolejny wpis z serii:




    Jak już wiecie uwielbiam słońce, plaże i ten moment kiedy moja skóra przybiera brązowy odcień.  Dziś zajmę się moimi sposobami na regenerację skóry i włosów po opalaniu, chociaż wspomniałam o nich ostatnio pobieżnie (klik), to jest to temat, który warto szerzej omówić.

SKÓRA

      Opalona skóra wygląda pięknie, nasze ciało wydaje się smuklejsze i atrakcyjniejsze.
Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, że jest ona także bardziej wrażliwa, sucha i szybciej się starzeje, a wszystkiemu winne są promienie UV. Zanim dojrzałam do kremów z filtrem przeciwsłonecznych, to intuicyjnie po każdej kąpieli słonecznej używałam balsamów nawilżających, widziałam, że moja skóra jest sucha i miejscami skłonna do przebarwień.
Najważniejsze jest działać dogłębnie i długofalowo, kosmetyki powinny nawilżać i wnikać w głębsze partie skóry. Regenerację skóry możemy podzielić na 2 etapy:
1. Przygotowanie
     Letni prysznic, który zmyje resztki kosmetyków do opalania, piasek, sól i pot z naszej skóry. Oczyszczona skóra będzie gotowa na przyjęcie składników odżywczych. Polecam wszystkie żele z oliwką, które oprócz uczucia czystości, trochę nawilżą naszą skórę, 
np.



Yves Rocher, Odżywczy olejek pod prysznic z wyciągiem z owsa, 100ml (ok. 23,90zł)

   Odradzam natomiast wszystkie peelingujące żele, które mogą spowodować, ból w kontakcie z podrażnioną słońcem skórą.

2. Nawilżenie
      Balsamy, mleczka i kremy przynoszące ulgę po opalaniu powinniśmy nakładać kilka razy dziennie, a zwłaszcza na noc. Najlepiej gdyby zawierały witaminy A, E i C (opóźniające starzenie skóry), alantoinę, d-panthenol oraz składniki łagodzące, m.in. ekstrakt z aloesu czy wodę termalną.  Podrażniona skóra nie jest w stanie przyjąć dużej warstwy kosmetyku,
dlatego liczy się nie ilość, a jakość, najlepiej gdyby preparaty docierały do głębszych warstw skóry np.





                         Soraya, Balsam po opalaniu chłodząca bryza 200ml (ok 16zł)


Soraya, Balsam Utrwalający Opaleniznę Z Drobinkami Złota (ok 14zł.)


   Dla fanów naturalnej pielęgnacji sprawdzi się masło shea (inaczej karite, galam), które doskonale odżywia i zmiękcza skórę, zapobiegając jej przesuszaniu. Wykazuje także działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, pomocne m.in. przy stanach zapalnych, łuszczycy oraz zrogowaceniach, a także opóźnia procesy starzenia się skóry.

Chwilowe uczucie ulgi mogą przynieść nam także mgiełki nawilżające,
ja osobiście uwielbiam:



 Evree, Magic Rose, różany tonik do twarzy, do skóry mieszanej, 200ml (ok 14zł)

Jest to połączenie połączenie wody różanej i kwasu hialuronowego, jednak powinniśmy się wstrzymać z jego użytkowaniem do kolejnego dnia, bo spieczona słońcem skóra może
źle zareagować na kwas hialuronowy. Tonik pachnie różami i bardzo szybko się wchłania.
Dedykowany jest do cery suchej i mieszanej.

WŁOSY

       Morska woda (a dokładniej sól w niej zawarta) i słońce sprawiają, że nasze włosy robią się suche i matowe.  Pomimo używania kapelusza i mgiełek nawilżających- nie udaje mi się uniknąć przesuszenia włosów. Osobiście uwielbiam fale na włosach, które pozostają mi po kąpieli w morzu, jednak po powrocie do pokoju pierwsze co robię to myję głowę.
   Najważniejsze dla mnie jest dobre oczyszczenie skóry głowy i włosów z olejków do opalania, soli morskiej oraz piasku, do tej czynności wybieram szampon oczyszczający 
np.





Swissimage Gentian Szampon i odżywka 200 ml (zestaw, ok 40zł)(recenzja)

   Po umyciu delikatnie osuszam włosy ręcznikiem i końcówki, które notabene mam rozjaśniane metodą Sombre, smaruję olejkiem monoi.
Jeśli potrzebuję naprawdę mocnej regeneracji to na umyte włosy nakładam masło shea (od wysokości uszu do samych końców i nakładam czepek, a na niego ręcznik i pozostawiam taki zestaw na jakąś godzinę. Czepek i ręcznik izolują skórę głowy i pozwalają lepiej wchłaniać się kosmetykom. Żeby dać odpocząć włosom, na bok odkładam wszystkie suszarki, prostownice itp. oraz kosmetyki do stylizacji.
      Tak jak pamiętam o kremie do twarzy to tak przed wyjściem na zewnątrz
pamiętam o mgiełce ochronnej, o której już wspominałam (klik).

Żeby umilić Wam czytanie podrzucam kilka ładnych widoków z Krety, z ubiegłorocznych wakacji 💚







Pamiętacie żeby odpowiednio zadbać o skórę po kąpielach słonecznych? 

Aplikacja  do......mycia zębów? Czyli szczoteczka Oral-B Genius 9000

Aplikacja do......mycia zębów? Czyli szczoteczka Oral-B Genius 9000





Długo zbierałam się do tego wpisu, bo jakoś mi tak z nim nie po drodze było. Teraz po zakończeniu kampanii, stwierdziłam, że trzeba podzielić się swoją opinią z innymi. 
Dzięki platformie Everydayme otrzymaliśmy do przetestowania najnowszą elektryczną (inteligentną) szczoteczkę Oral-B Genius 9000 z okrągłą główką iruchem oscylacyjno-rotacyjno-pulsacyjnym. Wyposażoną w czujnik SmartRing, który swoimi kolorami
sygnalizuje nam:
-biały- ustawienie domyślne,
-czerwony- czujnik siły nacisku
-niebieski- wskaźnik synchronizacji Bluetooth.

W zestawie otrzymaliśmy:
-szczoteczkę
-ładowarkę,
-4 końcówki (Cross Action, Floss Action, 3D White, Sensitive)
-uchwyt na smartfona,
-etui podróżne z funkcją ładowania szczoteczki (i smartfona)

Szczoteczka jest kompatybilna wraz z aplikacją Oral-B App (iOS/Android) dostępną w sklepie Play, z którą łączy się za pomocą Bluetooth.
Aplikacja:
 -pozwala nam na pełną personalizację szczoteczki zaczynając od 
zmiany koloru SmarRinga (12 opcji) na wyborze programu szczotkowania zębów kończąc,
-wykrywa położenie szczoteczki i pozwala śledzić pominięte miejsca,
-codziennie po każdym umyciu wysyła informacje na temat użytkowania,
-pozwala wybrać program do mycia zębów:
<Daily Clean- tryb czyszczenia codziennego,
<Pro Clean- nadzwyczajne uczucie czystości (zwiększona częstotliwość)
<Sensitive- delikatne, ale dokładne czyszczenie,
<3D White-tryb wybielania,
<Gum Care- delikatny masaż dziąseł
<Tongue Clean-tryb czyszczenia języka.




Po pierwszym efekcie WOW!! kiedy rozpakowałam pudełko, przyszedł czas na testy.
Zainstalowałam aplikację na swoim telefonie bez żadnych przeszkód, nie mam problemu z aktualizacją i mam dostęp do danych dotyczących szczotkowania z ostatnich 20 dni.
Kiedy za mocno przycisnę końcówkę do zębów automatycznie zaczyna świecić się na czerwono. Mogę korzystać z automatycznego Timera (2min cykl) lub profesjonalnego (30 sek cykle pozwalające przejść do kolejnego obszaru jamy ustnej)
Dokładnie informuje mnie, które obszary zostały pominięte- strasznie frustrujące...już mam wychodzić, a tu okazuje się, że pominęłam część zębów i cała zabawa od początku.
Wiem, że to dla mojego dobra i w końcu dojdę do wprawy.
  Nie jestem fanką gadżetów, więc aplikacji używałam może 3 RAZY! Rano nie mam czasu na zabawę z włączaniem aplikacji, czekaniem, aż urządzenia się połączą (dzieje się to naprawdę szybko- przynajmniej w moim przypadku). Wieczorem nie mam siły na zabawę- chcę umyć zęby i iść spać. 
Co innego M, który jest zachwycony szczoteczką, korzysta z aplikacji i co jakiś czas zmienia kolor pierścienia. Sprawdza także swoje postępy oraz dobiera programy i końcówki do aktualnych potrzeb.



Takie szybkie podsumowanie:




Jest to najdroższa (ok 550zł) i najbardziej bajerancka szczoteczka jaką miałam do tej pory.
Wcześniej także używałam Oral-B, więc znam jakość tej marki.
Szczerze mówiąc, nie kupiłabym jej aktualnie właśnie ze względu na cenę.


Wolicie szczoteczki klasyczne czy elektryczne?
A może ktoś z Was już z niej korzysta?
Żakiet podstawą stylizacji.....czyli WISHLISTA ROSEGAL :)

Żakiet podstawą stylizacji.....czyli WISHLISTA ROSEGAL :)




Sezon letnich przyjęć w pełni, a my lubimy wyglądać dobrze i dobrze się czuć.
Większości z Pań, sen z powiek spędza pytanie: w co się ubrać?
Sukienka jest rzeczą oczywistą, ale do kościoła czy podczas uroczystego obiadu wypada mieć zakryte ramiona, dlatego tutaj sprawdzą się marynarki i żakiety.
Korzystając ze sklepu 


 i oferty  WOMENS BLAZER



Przygotowałam kilka propozycji, które mogą przyjść Wam z pomocą :)

1. Biały, niezapinany żakiet z dłuższym przodem
Pasuje zarówno do eleganckiej sukienki i do spodni, dostępny
jeszcze w kolorze ciemnozielonym i czarnym


2. Czarna, długa marynarka zapinana na jeden guzik
Modna od kilku sezonów długość, świetnie wygląda z cygaretkami 
lub jeansami


3. Niezapinana marynarka z modnym printem.
Mój faworyt :) uważam, że świetnie będzie wyglądać z prostą sukienką 
koktajlową jak i prostymi cygaretkami.


Ja należę do grona kobiet, które na co dzień noszą żakiety- i to nie tylko do pracy.
Bardzo lubię ten element stylizacji- dzięki niemu zwykłe jeansy nabierają 
eleganckiego charakteru, a wieczorami potrafi zastępować kurtkę.
W mojej szafie jest już ok 10 różnych modeli, w różnych kolorach
- to już prawie nałóg 💜

Jak przedstawia się Wasza garderoba? Posiadacie już swoją kolekcję marynarek,
 czy dopiero zastanawiacie się nad zakupem?
Wakacyjny Poradnik Urodowy- Ochrona przeciwsłoneczna

Wakacyjny Poradnik Urodowy- Ochrona przeciwsłoneczna

     Chociaż wakacje i lato już w pełni to pogoda ostatnimi czasy nas nie rozpieszcza. Jednak każdy z nas chce odpocząć, a czas urlopu spędzić beztrosko bez zmartwień-i żeby tak było musimy zadbać o bezpieczeństwo nasze i najbliższych. Podjęłam wyzwanie i co jakiś czas będę publikować artykuły z serii:


       Z roku na rok rośnie świadomość społeczeństwa poprzez kampanie reklamowe i apele lekarzy na temat ochrony przeciwsłonecznej. Mimo że czasami działanie promieniowania słonecznego przynosi korzyści, takie jak na przykład łagodzenie objawów astmy czy niektórych zmian dermatologicznych, a opalona skóra wygląda zdrowo i atrakcyjnie. To długotrwały wpływ UV na skórę jest bardzo niekorzystny.  Konieczne jest zastosowanie ochrony by długo cieszyć się zdrową, młodą skórą i silnym układem immunologicznym. 


O co chodzi z tym promieniowaniem?

Promienie ultrafioletowe (UV) stanowią zaledwie cześć promieniowania, które wysyłane jest na ziemię, dzielimy je na trzy rodzaje:
- UVC - blokowane przez warstwę ozonową, nie stanowią istotnego zagrożenia,
często wykorzystywane w labolatoriach,  

-UVB stanowiące ok. 5% promieniowania UV, które dociera do ziemi, zatrzymywane jest przez chmury i szkło, wnikaj jednak w naskórek. Odpowiada za oparzenia słoneczne, reakcje alergiczne, a nawet nowotwory skóry.
Jego natężenie jest zależne od pory roku i dnia (najsilniejsze jest latem, pomiędzy godziną 10:00 , a 15:00).
-UVA – stanowi 95% promieniowania UV, które dociera do ziemi, natężenie jest stałe, niezależnie od pory roku i dnia. Przenika przez szyby i chmury; wnika w głębsze warstwy skóry. Opowiada za opalanie, fotostarzenie się skóry (uszkadza włókna kolagenowe i elastynę), osłabia układ immunologiczny. Efekty jego działania nie są widoczne od razu, bo dawki promieniowania się kumulują.
Emitowane także przez lampy w solariach.

Jak się chronić?

      Należę do tych kobiet, które uwielbiają kiedy ich skóra przybiera złotobrązowy kolor;
lubię spędzać czas aktywnie, ale leżenie na plaży też nie jest mi obce. Dlatego nie będę namawiać Was na całkowite unikanie słońca i przesiadywanie w domu. Żeby jednak opalanie było bezpieczne odpowiednio trzeba się do tego zabrać, ja mogę podzielić to na kilka etapów:

1. Przygotowanie
     Kiedy tylko słońce zaczyna śmielej zaglądać zza chmur i ogrzewać nasze blade po zimie ciała; ja przygotowuję skórę od środka sięgając po witaminę A (Beta-karoten), która gromadzi się w najgłębszej warstwie naskórka, zabezpieczając skórę właściwą przed promieniami UV. Nadaje także skórze ładny kolor lekkiej opalenizny i zmniejsza ilość niszczycielskich wolnych rodników oraz przeciwdziała fotostarzeniu się skóry, chroniąc włókna kolagenowe. Naturalnie spotykana jest w najwyższym stężeniu: marchwi, natce pietruszki, jarmużu, szpinaku, boćwinie, szczypiorku, papryce czerwonej, koprze ogrodowym, morelach i melonach. Natomiast suplementy wybieram z witaminami C, E, biotyną i cynkiem.



2. Ochrona
a) Skóra-Pilnuję by latem korzystać z kremów z faktorem ochronnym (SPF, LS, LSF).
Żeby taki krem był skuteczny, trzeba dobrać go do fototypu skóry.


   Ważna jest także odpowiednia aplikacja tzn: min 15 min przed wyjściem na plaże, smarujemy nasze ciało dosyć grubą warstwą kosmetyku, kiedy leżymy na kocu/leżaku regularnie co 2-3h powtarzamy aplikację  oraz po każdej kąpieli (nawet podczas używania preparatów wodoodpornych). Od wiosny do jesieni twarz smaruję z SPF 50+, w obawie przed fotostarzeniem skóry. Pozostałe części ciała smaruję kosmetykami z SPF 5-15 (w zależności od intensywności ochrony jaką potrzebuję). Usta zawsze smaruję pomadką ochronną lub po prostu naturalnym masłem Shea (SPF 3-6).


Jeśli ktoś nie ufa sklepowym specyfikom, to z pomocą przychodzi nam natura:


b) Włosy- Na plażę zakładam kapelusz, nie dość, że wygląda stylowo to chroni moje włosy i głowę przed przegrzaniem.  W mieście korzystam w mgiełek i odżywek, które zawierają filtry ochronne np.

Farmona - Jantar - Mgiełka do włosów nawilżająco-ochronna (cena ok. 11zł)

c) Oczy- Prawie cały rok chodzę w okularach przeciwsłonecznych (oczywiście nie w ulewne deszcze, czy przy mocnym zachmurzeniu).  Trzy lata temu udałam się do salonu optycznego i poczyniłam inwestycję w porządne okulary z wszystkimi potrzebnymi filtrami, jako, że nie potrzebuję szkieł korekcyjnych to całe przedsięwzięcie zamknęło się w niecałych 100zł. 

3. Utrwalenie

     Żeby jeszcze długo cieszyć się ładnym kolorem skóry i z przyjemnością wspominać lato
pilnuję nawilżenia, po każdej kąpieli słonecznej. Używam balsamów nawilżających i utrwalających opaleniznę oraz kosmetyków z dodatkiem masła kakowego, np.



 Soraya, Balsam Utrwalający Opaleniznę Z Drobinkami Złota (cena ok 14zł.)


Ziaja, Masło Kakaowe, Mleczko do ciała (cena ok 14zł.)


      Naprawdę warto poświęcić tematyce ochrony przeciwsłonecznej więcej czasu. Teraz napisałam całkiem mądry tekst (tak myślę 😄), ale nie zawsze stosowałam się do tych wskazówek. Jako nastolatka wraz z koleżankami chciałyśmy opalać się szybko i intensywnie-myślałyśmy, że wszystkie kremy blokują możliwość uzyskania pięknego czekoladowego odcienia skóry.  Niejedna z nas przypłaciła to lekkim poparzeniem słonecznym i schodzącą skórą. Opalałyśmy się na oliwkę dla dzieci czy inne 'domowe specyfiki'- aż wstyd się przyznać. Teraz rozważniej podchodzę do tematu,  bo wiem, że chodzi o moje zdrowie. Filtry chronią nas przed szkodliwymi skutkami  opalania; które możemy czasami odczuć po latach. Dzięki nim opalimy się bezpieczniej.

Mam nadzieję, że podchodzicie rozważnie do tematu opalania, macie jakieś swoje ulubione kosmetyki, a może nawet sposoby na zdrowe opalanie?


Copyright © 2014 Patriseria , Blogger