Moi drodzy znowu trochę nas mało na blogu, ale to przez to, że ten mały człowiek to straszny pożeracz czasu. Jeśli w końcu zasypia, to muszę się przyznać, że też korzystam z tego czasu i odpoczywam.
Zapraszam na mały Haul z Rosegal....bo jeśli w nocy spać mi nie dane (w sumie śpię z przerwami- więc bez paniki 😅), to chociaż uprzyjemniam sobie ten okres zakupami w Rosegal!
1. Srebrne szpilki--> (klik)
Uwielbiam buty na obcasie, kiedy zobaczyłam te szpilki nie do końca byłam przekonana do tego srebrnego obcasa- wolałabym gdyby był gładki, więc leżały już dłuższy czas w koszyku. Stwierdziłam jednak, że nie mam żadnych butów (M się z tym nie zgadza), które pasowałyby na karnawałowe szaleństwa.
Szpilki są identyczne jak na zdjęciach, wierzch to srebrny materiał- nie brokat jak początkowo myślałam. Nie widać na nich kleju. Zazwyczaj noszę rozmiar 38, ale mam szeroką stopę dlatego wzięłam 39. Niestety trochę cisną mnie po bokach na wysokości palców- gdyby nie to to byłyby idealne :)
2. Sweter w typie oversize--> (klik)
Niestety jest już wyprzedany. Bardzo przyjemny materiał, w opisie z tego co pamiętam miała być to bawełna i chyba tak faktycznie jest. Nie miał wystających nitek, a koronka jest ładnie wykończona- to ta z rodzaju wzoru naszyteg na siatke. Sugerowałam się tabelą i wzięłam rozm L, jednak kiedy wrócę do swojej 'normalnej' wagi może być trochę za luźny.
Zostało mi kilka monet do wykorzystania i chyba zamroczona późną godziną i pięknymi zdjęciami dziewczyn w ramoneskach i kapeluszach, zamówiłam jeden. Nie dość, że był tani, to ma 25% wełny w składzie (całkiem nieźle!).
Teraz się zastanawiam czy będę go nosić. Przyszedł trochę pognieciony, ale po rozprostowaniu od razu odzyskał swój kształt.
¿Nosić? 😆
4. Kolczyki śnieżynki-->(klik)
Te same kolczyki kupowałam na Ali. Są ładnie wycięte, nie czarnieją- idealne do stylizacji zimowych. Kolczyki to element biżuterii, który zawsze ubieram. Co by się nie działo, zawsze mam kolczyki na uszach :)
Jestem całkiem zadowolona, ale chyba nie powinnam robić w nocy więcej zakupów- mam wtedy głupie pomysły :)