Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagroda. Pokaż wszystkie posty
Freedom Professional London *Be free to make up*

Freedom Professional London *Be free to make up*





Uwielbiam kolorowe kosmetyki- chyba jak każda z nas :) w moich kosmetyczkach (tak jest ich wiele) królują szminki, błyszczyki i pomadki. Cienie do powiek pojawiają się tam niezwykle rzadko- po prostu makijaż oczu opierałam głownie na kresce...dopóki nie pojawiła się ona: 


wolność makijaż

Pro Artist Pad - Studio Go (Pink)


Wolność Makeup Artist Pad Pro Londyn - Studio Go (Pink) - kliknij, aby zobaczyć powiększenie
Słów kilka o producencie
Zespół TAM Beauty (należy do nich m. in. Freedom i Revolution oraz wiele innych) działa na rynku od 27 lat; są to brytyjskie kosmetyki kolorowe, a także do pielęgnacji włosów i skóry o zasięgu globalnym. Dewizą firmy jest dostarczanie wysokiej jakości produktów w przystępnych cenach do klientek z całego świata.
Samodzielnie produkują oferowane marki z najwyższej jakości składników i 100% pasji.
Co ważne
żadne z ich kosmetyków nie są testowane na zwierzętach.
Freedom make up London miała swoją oficjalną premierę na naszym runku w czerwcu 2015r.

Paletę udało mi się wygrać w konkursie i tak leżała czekając na swoją kolej, jednakże ostatnie uroczystości rodzinne skłoniły mnie do wyciągnięcia jej z opakowana.
W opakowaniu przypominającym notes i zapinanym za pomocą elastycznej gumki, 
mamy 32 cienie do powiek, 2 bronzery, róż i rozświetlacz- czyli cały potrzebny zestaw.


Jestem zachwycona jakością cieni: nie osypują się, mają dobrą pigmentację,
nie zbierają się w grudki na powiekach- pomimo wysokich temperatur.
Co najważniejsze, nie rozcierają się- więc jeśli rano zrobimy sobie smokey eyes to do wieczora będzie ono widoczne- cienie nie zleją się w jedną wielką plamę.
Bronzer przyzwoity- dzięki niemu konturowanie jest bardzo łatwe, nie jest bardzo ciemny więc będzie pasował większości z nas.
Róż na twarzy przybiera bardzo naturalny odcień- nie wyglądamy jak w masce.
Rozświetlacz delikatnie rozjaśnia akcentowane fragmenty, więc nawet  początkującym nie sprawi problemów.
Jedyny minus palety to jasne cienie, które posiadają słabszą pigmentację i żeby było je faktycznie widać trzeba nałożyć 2-3 warstwy.
Wieczorny demakijaż nie przysporzy nam problemów- wystarczy mleczko i wacik; wszystko ładnie się zmywa.



Jestem zadowolona z efektów, teraz poświęcam dużo więcej czasu na makijaż oczu; do kredki i tuszu dołączyła paleta :)
Aktualnie Pro Artist Pad Studio możecie dostać za 48,19zł ! (standardowo 72.31zł) +przesyłka (klik)
 Dodatkowo jeśli zrobicie dzisiaj zakupy dostaniecie torbę:

DARMOWE Tajemnica Bag kiedy wydać ponad € 35


Jeśli interesują Was inne produkty Freedom to dostępne są 
tutaj:


Wygrana w Konkursie:  Wygraj tęczową parasolkę i zestaw świeżo-wyciskanych soków Cymes!

Wygrana w Konkursie: Wygraj tęczową parasolkę i zestaw świeżo-wyciskanych soków Cymes!

Większość z Was pewnie próbuje sił w różnych konkursach i loteriach. Mnie nigdy takie rzeczy nie pociągały, nie wiem czy uważałam, że nie mam szczęścia czy powodowało mną zwykłe lenistwo.
Ostatnio przeglądając jakiś artykuł (sama już nie pamiętam co tak przykuło moją uwagę) na portalu POLKI.PL zauważyłam reklamę konkursu z sokami Victorii Cymes.
Zadanie konkursowe brzmiało: Napisz, jaki jest twój sposób na dobre samopoczucie, co pomaga ci zachować optymizm i cieszyć się życiem.

Nagrody przedstawiały się następująco:




Uwielbiam świeże soki, parasolka też się przyda, więc postanowiłam spróbować swoich sił.
Musicie mi wybaczyć, ale nie pamiętam jakiej odpowiedzi udzieliłam.
Kilka dni po ogłoszeniu wyników konkursu zadzwoniła do mnie przemiła p. Marta z firmy Victoria Cymes
z zapytaniem kiedy będzie można dostarczyć mi nagrodę, która razem z listownym podziękowaniem była u mnie już kilka dni po ogłoszeniu wyników.



Parasolka jest piękna, taka tęczowa i może się nie wydawać, ale naprawdę duża,
będę zadawać szyku na Wrocławskich ulicach w trakcie deszczu- taki pozytywny akcent 
💦💧💙💛💗
Jako, że są to świeże soki i mają krótki okres przydatności do spożycia, nie nastawiałam się na ilości hurtowe. Moim faworytem są jabłkowe, bez dodatku cukru, sam sok, z polskich jabłek o pojemności 250ml. Jeśli kiedyś babcia lub mama wyciskały am sok w sokowirówce to smak jest identyczny- można powrócić do czasów dzieciństwa.
Naturalnie pyszne, zdrowe, jedna butelka to rekomendowana jedna porcja warzyw i owoców.
M natomiast nie lubi słodkich napoi, dlatego polubił się z sokiem marchwiowym, o naturalnym smaku, kojarzy mu się z taka młodą marchewką, wyrywaną prostą z grządki.
Znowu sama natura bez żadnych dodatków.
W tym wariancie możemy spotkać jeszcze smaki: marchwiowy z selerem/ z gruszek/ z kiszonej kapusty i marchwi.

Filozofia Victoria Cymes to 5xN:
naturalnie mętne
niebarwione
niepasteryzowane
niesłodzone
niekonserwowane

Jeśli też chcielibyście je przetestować i sprawdzić ile prawdy w tej filozofii,
zapraszam na nowy

Żeby szerzej zapoznać się z oferta producenta warto odwiedzić ich stronę
i nie zapomnijcie zalajkować ich FB :)


Copyright © 2014 Patriseria , Blogger