Dobre, bo polskie?
Moje drogie Panie :) Żyjemy w czasach, gdzie wygląd jest priorytetem. Z billboardów, okładek czasopism czy z TV spoglądają na nas kobiety, które są ucieleśnieniem stylu; zawsze modne fryzury i perfekcyjny makijaż; która z nas nie chciałaby tak wyglądać?!😉Z tym makijażem sprawa jest trochę skomplikowana, bo nawet jak się bardzo chce, a umiejętności się nie ma to można zrobić sobie krzywdę- dlatego najlepiej na początku kupić niedrogie kosmetyki (nie mówię o takich z bazaru, gdzie nie wiadomo co jest w składzie), dzięki którym będziemy mogły doszkolić swoje umiejętności. Na początek polecam zacząć przygodę z firmą Revers.
1. Cienie do powiek Lavien z pędzelkami- Do wyboru pojedyncze kolory lub idealnie dobrane zestawy. Nie są mocno napigmentowane, ale zauważalne, na powiece. Aksamitna formuła pozwala na łatwą aplikację. Nie zauważyłam by te się osypywały, czy zbierały w załamaniu powieki- utrzymują się przez dłuższy czas, nie rozmazują- chociaż ja zawsze używam bazy pod cienie. Uważam jednak, że są całkiem przyzwoite.
Cena: ok. 4zł za 3g
2. Róż do policzków Rouge Blush N° 5- Aksamitny, dobrze się nakłada i ładnie stapia ze skórą. Idealny do podkreślenia kości policzkowych i konturowania. Bardzo delikatna pigmentacja- nie zrobimy sobie nim krzywdy. Jeśli potrzebujemy zdecydowanego koloru, to ten produkt nie jest dla nas. Jak dla mnie słabo- potrzebuję mocnego podkreślenia.
Cena: ok. 4zł za 3g
3. Rozświetlacz Glitter Nights Powder Glow Illuminator- Aksamitna rozdrobiona formuła, z dobrze widocznym brokatem. Ma za zadanie odbijać światło tak by ukryć drobne niedoskonałości i zapewnić 'świeżość cerze' przez długi czas.
Nie zauważyłam tego rozświetlenia, pigmentacja dosyć słaba- raczej sprawdzi się przy bezproblemowej cerze. Ten kosmetyk nie zapewni efektu 'Bling'.
Cena: ok. 6zł za 12g.
4. Puder sypki Silk Touch Loose Powder bronzing & ilumination- Puder dostępny w wersji brązującej oraz w wersji rozświetlającej, aby podkreślić wypukłe części twarzy. Puder redukuje widoczność porów, absorbuje nadmiar sebum. Mam wersję brązującą- faktycznie jest trochę ciemniejszy, ale do porządnego konturowania jednak jest trochę za słaby. Dla początkującej osoby będzie idealny.
Zapewnia efekt delikatnego matu-plus za to:)
Cena: ok. 7zł za 8g.
5. Pomadka Just Gold- Błyszczyk pielęgnujący usta z bardzo wygodnym pędzelkiem. Bardzo intensywny kolor, mocne krycie. Niestety trochę się lepi- chociaż mi to bardzo nie przeszkadza. Trwałość średnia, ale jak za tę cenę to ok.
Cena: ok 10zł za 12ml
6. Pomadka Viva Mat- Pomadka w płynie o kremowej konsystencji. Uwielbiam intensywny kolor, który nadaje ustom- bardzo dobrze kryje. Jak nazwa wskazuje, ma mieć efekt matu- dla mnie jednak jest to satyna. Ładnie pachnie, dobrze się nakłada. Niestety, także się klei, ale jej cena to wynagradza. Trwalsza od błyszczyka, ale 'zjada' się nierównomiernie.
Nie jest źle.
Cena: ok. 10zł za 5ml
Podsumowując, najbardziej polubiłam się z cieniami do powiek i błyszczykiem. Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z makijażem, to te kosmetyki będą idealne; mają całkiem przyzwoitą trwałość i przystępne ceny. Przykładowe użycie możecie zobaczyć na moim Instagramie.
Wiele młodych dziewczyn kupuje kosmetyki niewiadomego pochodzenia z chińskich stron czy na bazarach; ja uważam, że lepiej postawić na polski produkt z gwarancją jakości, który możecie kupić np TUTAJ.
Z jakimi firmami stawiałyście swoje pierwsze kroki w robieniu makijażu?







